Osoby z chorobą Parkinsona, które były aktywne fizycznie ponad 8 godzin w tygodniu, w obserwacji trwającej do siedmiu lat praktycznie nie traciły pamięci i sprawności umysłowej — a ich objawy ruchowe w pomiarach nawet lekko się poprawiały. Najmniej aktywni, do 4 godzin tygodniowo, tracili w tym czasie najwięcej. Wyniki pochodzą z badania na 294 osobach, opublikowanego w Neurology, czasopiśmie Amerykańskiej Akademii Neurologii.
Co pokazało badanie
Uczestnikami było 294 dorosłych z łagodną i umiarkowaną chorobą Parkinsona — schorzeniem mózgu, które stopniowo odbiera sprawność ruchową i poznawczą. Średnia wieku wynosiła 66 lat, a zespół z University of Cincinnati obserwował ich do siedmiu lat. Aktywność zbierano z kwestionariuszy: ile godzin w tygodniu uczestnicy się ruszali w pracy, w domu oraz w czasie wolnym. Na tej podstawie powstały trzy grupy: do 4 godzin, 4–8 godzin i ponad 8 godzin tygodniowo.
Pamięć i myślenie sprawdzano co roku testem z maksimum 30 punktów (niższy wynik oznacza słabszą sprawność poznawczą). W grupie najmniej aktywnej wynik spadał średnio o 0,478 punktu rocznie, w grupie średnio aktywnej o 0,090 punktu, a w najbardziej aktywnej o 0,007 punktu — czyli praktycznie wcale.
Objawy ruchowe oceniano w skali od 0 do 132, gdzie wyższy wynik oznacza cięższe objawy; na starcie uczestnicy mieli średnio 23 punkty. U najmniej aktywnych wynik rósł o 0,143 punktu rocznie, u średnio aktywnych spadał o 0,225, a u najbardziej aktywnych o 0,783 punktu. Różnice utrzymały się po uwzględnieniu wieku, płci i czasu trwania choroby.
„Nasze badanie wykazało, że aktywność fizyczna może mieć podwójną korzyść — wiąże się z wolniejszym pogarszaniem zarówno sprawności ruchowej, jak i funkcji poznawczych” — mówi autor badania Dong-Woo Ryu z University of Cincinnati.
Ograniczenia są istotne: aktywność opierała się na deklaracjach uczestników, a nie na pomiarach, uczestnicy na początku mieli dobrą pamięć i sprawność umysłową, a samo badanie pokazuje związek, nie dowodzi, że ruch spowalnia chorobę.
Jak to wykorzystać
- Licz cały ruch, nie tylko trening — do aktywności o umiarkowanej intensywności zaliczono szybki marsz, spokojne pływanie, tenis w deblu, a także mycie okien, odkurzanie i koszenie trawnika.
- Ponad 8 godzin w tygodniu to ponad godzina dziennie — tyle ruchu miała grupa, w której wyniki testów pamięci niemal się nie zmieniły. Już 4–8 godzin tygodniowo wiązało się z wyraźnie mniejszym spadkiem niż do 4 godzin.
- Dorzuć coś intensywnego — osobno policzony czas wysiłku o wysokiej intensywności również wiązał się z wolniejszym pogarszaniem pamięci i objawów ruchowych. W badaniu były to m.in. bieganie, szybsza jazda na rowerze, sporty zespołowe, tenis w singlu, odśnieżanie i noszenie ciężkich rzeczy.
- Graj na ciągłość, nie na zryw — „Możliwe korzyści z aktywności fizycznej u osób z chorobą Parkinsona mogą zależeć od tego, jak długo pozostają aktywne i czy nadal ćwiczą” — zaznacza Ryu. Autorzy dodają, że nawet niewielkie różnice w tempie pogarszania się objawów mogą nabierać znaczenia, gdy kumulują się przez kilka lat.
Potrzebne są kolejne badania, które sprawdzą, czy ruch rzeczywiście hamuje postęp objawów. Praca ukazała się 7 października 2026 w Neurology (DOI: 10.1212/WNL.0000000000218682).
Skonsultuj się z lekarzem przed rozpoczęciem nowej aktywności fizycznej — szczególnie przy chorobie neurologicznej.

